Kredyty i inne usługi bankowe przez internet

wtorek, 29 maj 2007


autor: Beata Madej

Artykuł na temat usług bankowych dostępnych przez internet.

W dzisiejszych czasach prawie wszystkie usługi bankowe sa dostępne przez internet. W wielu przypadkach założenie konta i jego prowadzenie jest bezpłatne, w przeciwieństwie do tradycyjnych banków gdzie opłata za prowadzenie konta wynosi około 9 złotych (są tańsze, ale to wyjątki).

Wiele osób boi się korzystać z banków internetowych, jednak przy prawidłowym korzystaniu z bankowości internetowej zabezpieczenia oferowane przez banki pozwalają uniknąć sytuacji wykradzenia naszych danych przez niepowołane osoby.

Najważniejsze zabezpieczenia to połączenie szyfrowane (https) oraz dwa rodzaje zabezpieczenia przy logowaniu (zwykle unikalny nr identyfikacyjny + hasło jednorazowe lub token).

Dodatkowo wiele banków oferuje usługę polegającą na tym iż hasło otrzymujemy smsem (na zdefiniowany wcześniej numer telefonu) dokładnie wtedy gdy chcemy wykonac np. przelew.

Jesli ktoś jest zainteresowany porównaniem kont zapraszam na stronę http://www.madmaj.systempartnerski.pl.

W dzisiejszych czasach internet daje nam mozliwość spokojnego porównania ofert usług bankowych i wybrania najlepszej oferty. Dostępne sa kalkulatory kredytowe za pomocą których wyliczymy wysokość raty, a następnie wybierzemy najlepszą. Można co prawda zrobić to tradycyjną metodą (czyli wędrówka od banku do banku), ale zajmie nam to dużo czasu i po wizycie w 3 bankach zapomnimy o tym co nam powiedzieli w pierwszym.

Przez internet są obecnie dostępne wszystkie rodzaje kredytów, czyli mieszkaniowe, gotówkowe, samochodowe a także hipoteczne.

Możemy również polegać na opini doradcy kredytowego (bezpłatnie), a jego pomoc też możemy zamówić on-line.

Dokładniejsze opisy sa dostepne na stronie:http://madmaj.systempartnerski.pl/centrum/. Jest wiele innych usług bankowych dostępnych przez internet, nie opiszę ich tutaj tylko dlatego że jest to bardzo obszerny temat. Najkrócej pisząc wszystkie usługi dostępne w placówce banku są też dostępne przez internet, często z tańszymi prowizjami i opłatami,zarówno dla dotychczasowych klientów jak i nowych.

Zainteresowanych zapraszam do odwiedzenia:http://www.firmamadmaj.home.pl.

———-

Prowadzę firmę pośrednictwa kredytowego.Zajmuję sie doradztwem kredytowym w zakresie kredytów gotówkowych, mieszkaniowych oraz hipotecznych.Zapraszam na moje strony: http://www.firmamadmaj.home.pl lub http://www.madmaj.systempartnerski.pl

———-

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Źródła finansowania przedsięwzięć inwestycyjnych

wtorek, 29 maj 2007


autor: Marek Pulit

Finansowanie inwestycji to temat złożony. Przygotowując jakikolwiek projekt i jego inżynierię finansową należy wziąć pod uwagę bardzo wiele czynników. Niejednokrotnie prawidłowy wybór źródła finansowania decyduje o powodzeniu całego przedsięwzięcia. A możliwości mamy wiele…

Finansowanie inwestycji to temat złożony. Przygotowując jakikolwiek projekt i jego inżynierię finansową należy wziąć pod uwagę bardzo wiele czynników. Niejednokrotnie prawidłowy wybór źródła finansowania decyduje o powodzeniu całego przedsięwzięcia. A możliwości mamy wiele.Możemy tu wyszczególnić tradycyjne i popularne formy pozyskania kapitału, do których należą:

  • pożyczki gotówkowe - przy bardzo niewielkich projektach mogą być doskonałym źródłem finansowania, a udzielić ich mogą zarówno instytucje finansowe, jak i rodzina, czy znajomi;
  • kredyty bankowe - tradycyjne i najbardziej popularne źródło finansowania;
  • leasing - kolejne po kredytach popularne źródło finansowania środków trwałych, a nawet nieruchomości; od kilku lat funkcjonuje u nas leasing zwrotny, który pozwala uwolnić zamrożone środki tkwiące w nieruchomościach, czy środkach trwałych z przeznaczeniem np. na rozwój firmy;
  • faktoring> - stosunkowo młoda na naszym rynku forma finansowania działalności, która jednak nie jest formą finansowania ukierunkowaną na realizację inwestycji; korzystanie z faktoringu znacząco skróci nam termin spływu należności i poprawi płynność finansową; może zastąpić kredyt obrotowy i pozwolić na oferowanie dłuższych terminów płatności naszym odbiorcom; pośrednio może też przyczynić się do realizacji inwestycji, jeżeli przeznaczymy na nią środki, które do tej pory mieliśmy zamrożone w należnościach, ale ten wariant wymaga przeprowadzenia dokładniejszej analizy.
  • fundusze unijne - są bardzo atrakcyjną formą finansowania inwestycji; jeżeli spełniamy określone kryteria możemy uzyskać do 50% dofinansowania naszego projektu (w pewnych przypadkach nawet więcej) a dobrze przygotowana inżynieria finansowa projektów wykorzystujących środki z  funduszy UE pozwala na przeprowadzenie inwestycji z minimalnym wkładem własnym, lub nawet całkowicie bez niego.

  • Jeżeli nasz projekt inwestycyjny jest przedsięwzięciem, które w perspektywie przyniesie ponadprzeciętną stopę zwrotu możemy spróbować skorzystać z innych, bardzo rozpowszechnionych w krajach zachodnich źródeł finansowania, do których należą:

  • venture capital - stosunkowo mało rozpowszechnione u nas potencjalne źródło finansowania dużych projektów, charakteryzujących się znacznie wyższą niż przeciętna stopą zwrotu z inwestycji;
  • Business Angels - Aniołowie Biznesu - to najczęściej ludzie, którzy w życiu dorobili się już majątku i chcą posiadane pieniądze dobrze zainwestować, często - wykorzystując własne doświadczenie - angażują się w projekt i pomagają w jego realizacji.

Lista ta nie jest oczywiście zamknięta. Forma prowadzonego biznesu, jego wielkość i faza rozwoju mogą być determinantami wskazującymi na możliwość pozyskania środków w innych formach, np. poprzez emisję obligacji korporacyjnych czy akcji. Można także skorzystać z oferty funduszy pożyczkowych lub funduszy poręczeniowych. Można założyć też dowolne kombinacje dostępnych form finansowania, np. dużo łatwiej uzyskać kredyt w banku, jeżeli „udziałowcem” projektu jest fundusz venture capital itp.

Oczywiście każda z wymienionych powyżej form może występować w wielu odmianach, które nieustannie są dostosowywane do oczekiwań rynku. I każda z tych możliwości rządzi się własnymi prawami, zasadami i procedurami, które trzeba dokładnie poznać przed wystąpieniem z aplikacją. Mamy doskonały pomysł, ale nie mamy kapitału na jego realizację. Musimy się zwrócić nie tylko do odpowiedniej instytucji finansującej, ale również pokazać, że potrafimy ten projekt zrealizować.
Wieloletnie doświadczenie zawodowe pozwala mi swobodnie poruszać się w tej tematyce. Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani poszerzeniem swojej wiedzy w tym zakresie, wymianą doświadczeń lub doradztwem, zapraszam na Forum biznesu (www.forumbiznesu4u.pl) i na Giełdę Ofert Inwestycyjnych (www.gielda4u.pl) , która jest specjalistycznym serwisem poświęconym tematyce inwestycji i alternatywnych form pozyskiwania kapitału.Pozdrawiam wszystkich.

———-

Autor to wieloletni praktyk z szerokimi doświadczeniami biznesowymi. W swojej karierze pracował m.in. jako specjalista d/s sprzedaży i marketingu w firmach handlowych, prowadził własną działalność, pracował w międzynarodowym banku jako analityk kredytowy i dyrektor oddziału. Potem dyrektor ekonomiczno-finansowy, członek zarządu i prezes zarządu średniej wielkości spółek. Zajmuje się też doradztwem ekonomiczno-finansowym. Jest współtwórcą portalu z usługami on-line dla biznesu www.biznes4u.pl.

———-

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Czas na e-ubezpieczenia

poniedziałek, 28 maj 2007


autor: Radosław Nowak

Czy firmy ubezpieczeniowe doceniły w końcu internet jako potężne narzędzie sprzedaży i kto nas zaskoczył najbardziej? Czy Polacy będą kupować polisy on-line?

Sądzę, że już najwyższy czas na to, aby ubezpieczenia na poważnie zaistniały w sieci. Powiem więcej. Jestem przekonany, ze ten rok będzie przełomowy dla kariery ubezpieczeń on-line. Z czego wywodzę to twierdzenie? Przede wszystkim z faktu, który dla obserwatorów polskiego rynku ubezpieczeniowego jest oczywisty. Mianowicie, firmy ubezpieczeniowe ostatnio rzuciły się wręcz na ten, dotychczas dziewiczy rynek dystrybucji swoich produktów, w szczególności ubezpieczeń samochodowych.

 

Choć, jak powszechnie wiadomo, zaczęło się wszystko od Link4 i kilku projektów bankowo - ubezpieczeniowych, obecnie, poczynając od ostatniego kwartału ubiegłego roku, rozpoczął się istny wysyp ofert direct, w tym oczywiście on-line. I bardzo dobrze. Nic tak, bowiem, nie wpłynie pozytywnie na zainteresowanie tym kanałem sprzedaży, jak duża konkurencja i obecność towarzystw ubezpieczeniowych w internecie i w reklamie.

 

Chwała, zatem Link4 a ostatnio także takim firmom Axa, czy BRE Ubezpieczenia, za świeże spojrzenie na wiele spraw i odwagę. I nie chodzi tu bynajmniej, tylko o samą innowacyjną formę dystrybucji produktów ubezpieczeniowych. Mam na myśli również nowe elementy, jakie te firmy wniosły na rynek. Chociażby, dotychczas raczej niespotykane w ubezpieczeniach podejście do reklamy, w której zaczęto w końcu kłaść nacisk na korzyści, jakie klient może osiągnąć z takiej czy innej oferty, a nie wyłącznie na jej cechy lub samą markę. Inny przykład to chociażby płatność składki w ratach miesięcznych (dopiero reklama Axy, niejako odświeżyła ten temat w świadomości innych ubezpieczycieli).

 

Także pozytywnie oceniam coraz większą obecność firm ubezpieczeniowych w reklamie internetowej, która generalnie powinna dobrze wpłynąć na cały rynek.

 

Najważniejszym momentem dla rozwoju rynku ubezpieczeń w sieci, było jednak nie tyle pojawienie się kilka lat temu Link4 ale, moim zdaniem, niedawne wejście Axy, które chyba uświadomiło innym „powagę sytuacji” i realne zagrożenie dla swojej pozycji (jeśli nie obecnie, to w przyszłości), ze strony tak poważnego konkurenta. Konsekwencją tego, było pojawienie się Allianz Direct i projekty internetowe innych zakładów ubezpieczeń.

 

Wśród wszystkich tych propozycji, na uwagę zasługuje projekt BRE Ubezpieczenia, który znakomicie wykorzystał związek z mBankiem, jako platformą marketingu i w rezultacie sprzedaży. Tak liczna, lojalna i precyzyjnie scharakteryzowana grupa klientów tego banku, wydaje się być idealnym celem akcji marketingowych BRE Ubezpieczenia.

 

Zwraca również uwagę to, że firma ta nie ograniczyła się do oferowania własnych produktów, ale poprzez powołanie multiagencji, położyła raczej nacisk na zarabianie na produktach innych towarzystw, co było sporym zaskoczeniem.

 

Chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz. Ubezpieczenia on-line to szansa na pojawienie się absolutnie nowego dla ubezpieczeń kanału pozyskiwania klientów, charakterystycznego dla sprzedaży internetowej. Mam na myśli tzw. programy partnerskie, które z powodzeniem funkcjonują w handlu internetowym i dystrybucji usług w sieci. Programy te opierają się na współpracy strony internetowej sprzedawcy produktu lub usługi z innymi stronami, serwisami i portalami, które nie zajmują się sprzedażą, ale jedynie promocją tego produktu / usługi i w rezultacie dokonują przekierowania zainteresowanego konsumenta, na stronę WWW sprzedawcy.

 

Chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz. Ubezpieczenia on-line to szansa na pojawienie się absolutnie nowego dla ubezpieczeń kanału pozyskiwania klientów, charakterystycznego dla sprzedaży internetowej. Mam na myśli tzw. programy partnerskie, które z powodzeniem funkcjonują w handlu internetowym i dystrybucji usług w sieci. Programy te opierają się na współpracy strony internetowej sprzedawcy produktu lub usługi z innymi stronami, serwisami i portalami, które nie zajmują się sprzedażą, ale jedynie promocją tego produktu / usługi i w rezultacie dokonują przekierowania zainteresowanego konsumenta, na stronę WWW sprzedawcy.

 

Po wzory zastosowania takich systemów, nie trzeba sięgać daleko. Wystarczy spojrzeć na usługi bankowe, które z powodzeniem, od dłuższego już czasu wykorzystują ten kanał promocji i sprzedaży, np. poprzez współpracę z tak dużymi portalami tematycznymi, jak Money.pl czy Bankier.pl, a także szeregiem mniejszych czy zupełnie małych serwisów, wortali a nawet prywatnych stron.

 

Wreszcie czas na podsumowanie, czyli zadanie kluczowego pytania. Czy Polacy będą masowo kupować ubezpieczenia on-line i jaka czeka je w związku z tym przyszłość?. Nie pozostaje mi powiedzieć nic innego, niż wyrazić swoją wiarę w sukces tego „projektu globalnego”, przyklasnąć mu i mocno trzymać kciuki. Mam świadomość tego, że efekty handlowe mogą, póki co, nie oszałamiać. Jednak klient musi mieć trochę czasu, aby się oswoić się z myślą, że ubezpieczenie można szybko i bezpiecznie wybrać oraz kupić w sieci. A to może trochę potrwać. Ale myślę, że nie tak długo. Jestem naprawdę dobrej myśli, bo przecież w końcu wszyscy wiedzą, że przyszłością całego świata (a nie tylko ubezpieczeń) jest Internet…

 

Radosław Nowak

www.ExtraUbezpieczenia.pl 

 

———-

Radosław Nowak jest prawnikiem, specjalistą w dziedzinie ubezpieczeń i prawa ubezpieczeniowego a jednocześnie współwłaścicielem firm TUR Sp. z o. i INTER-TUR Sp. z o.o. oraz redaktorem serwisu www.ExtraUbezpieczenia.pl

———-

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!